Coraz bliżej dyrektywy usługowej

23 października Komisja ds. Jednolitego Rynku (IMCO) Parlamentu Europejskiego będzie głosować w drugim czytaniu raport nt. dyrektywy usługowej. Eurodeputowani zgłosili 42 poprawki do tekstu dyrektywy. Lewiatan wyraźnie opowiedział się za odrzuceniem wszystkich poprawek.

Po bardzo burzliwym pierwszym czytaniu, które oficjalnie zakończyło się 17 lipca 2006 roku przyjęciem wspólnego stanowiska przez Radę UE, dyskusje w Parlamencie podczas drugiego czytania przebiegały dużo spokojniej. Wszyscy mają świadomość, że osiągnięty przez Radę UE kompromis jest niezwykle wyważony i nawet najmniejsze zmiany w tekście mogą być nie do zaakceptowania dla państw członkowskich. Dlatego największa grupa polityczna w PE – chadecy oraz liberałowie zdecydowali się nie składać żadnych poprawek, sygnalizując w ten sposób poparcie wspólnego stanowiska Rady.

Wprowadzenia zmian w tekście domaga się natomiast poseł – sprawozdawca, Evelyne Gebhardt z grupy socjalistów. Wraz z innymi kolegami ze swojej grupy politycznej zaproponowała ona w definicji usług społecznych interesu ogólnego  wprowadzenie zapisu, który pozwalałby tworzyć przepisy prawa pracy niezależne od obowiązującego prawa unijnego, ograniczenia dla usługodawców ze względu na ochronę konsumentów oraz usunięcie zalecenia dla Komisji Europejskiej, dotyczącego przygotowywania raportów na temat przepisów i wymogów wprowadzanych przez państwa członkowskie dla usługodawców z innych krajów UE. Wszystkie te zmiany osłabią zapisy dyrektywy, stworzą mniej przejrzyste normy prawne i utrudnią funkcjonowanie firm usługowych w UE.

Lewiatan zdecydowanie opowiada się przeciwko dalszym zmianom w tekście dyrektywy i popiera odrzucenie wszystkich zaproponowanych poprawek. Takie stanowisko zaprezentowali przedstawiciele Lewiatana polskim eurodeputowanym oraz rządowi. Poinformowany o nim został także Komisarz ds. Jednolitego Rynku, Charlie McCreevy podczas wrześniowego spotkania z przedsiębiorcami w Lewiatanie.

Tekst przyjęty w lipcu przez Radę odbiega od oryginalnej propozycji Komisji ze stycznia 2004 r. i w dużej części uwzględnia poprawki PE z głosowania w lutym tego roku. Jednak według Lewiatana debata w czasie pierwszego czytania bardzo wyraźnie pokazała, że nie ma obecnie w Parlamencie i Radzie większości, która mogłaby przegłosować bardziej liberalne zapisy. Z drugiej zaś strony obecna propozycja będzie dobrym początkiem tworzenia prawdziwego otwartego rynku dla usług w Unii Europejskiej. Dla polskich przedsiębiorców najlepszym rozwiązaniem będzie, aby jak najszybciej został przyjęty tekst w wersji zaproponowanej przez Radę. Jest to warunek niezbędny aby szybko mogły ruszyć prace mające na celu implementację dyrektywy we wszystkich krajach członkowskich.