Droga ropa nakręca inflację

W piątek cena ropy naftowej w Londynie sięgnęła aż 124 dolarów za baryłkę, czyli najwięcej od ponad dwóch lat. „Tylko aprecjacja złotego względem dolara może osłabić wpływ drożejącej ropy na bilans handlowy Polski i wzrost inflacji" - mówi dr Jacek Adamski, dyrektor Departamentu Ekonomicznego PKPP Lewiatan.

„Drogie paliwa przekładają się na wzrost inflacji. A ceny już rosną ze względu na coraz droższą żywność. Rada Polityki Pieniężnej podwyższyła po raz drugi w tym roku stopy procentowe. To oznacza kolejny wzrost kosztów dla firm - kosztów pozyskania kapitału.

Ponadto niekorzystne zjawiska na rynku ropy naftowej pogorszą i tak ujemne salda rachunku obrotów bieżących w krajach Europy Środkowej, w tym Polski. Wszystkie te kraje są bowiem importerami ropy netto. Sytuacje ratować może jedynie utrzymanie tendencji do wzrostu wartości złotego wobec dolara - w tej właśnie walucie są bowiem rozliczane kontrakty na ropę " - dodaje dr Jacek Adamski.

Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan