Europa na rozdrożu

Wobec wyzwań XXI wieku stają instytucje stworzone w czasach, gdy ład polityczny wyglądał zupełnie inaczej - mówił Benjamin R. Barber, filozof i politolog podczas ostatniej sesji EFNI zatytułowanej „Europa na rozdrożu". Państwa nie są w stanie poradzić sobie z globalnymi wyzwaniami. Szansą jest zejście z poziomu państwa na poziom miast.

Słynny filozof starał się nakreślić obraz nowego ładu, który dla świata jest konieczny. Otóż od 400 lat ład światowy bazuje na państwach narodowych. Na tym opiera się suwerenność i demokracja. W obliczu wyzwań XXI wieku obecny ład ten jest jednak przestarzały. Obecne zagrożenia np. terroryzm czy klimat mają charakter globalny i w ich rozwiązywaniu nie ma miejsca na konkurencję państw narodowych. Państwa nie są w stanie poradzić sobie z globalnymi wyzwaniami. Szansą jest zatem zejście z poziomu państwa na poziom miast. Gdyby burmistrzowie rządzili światem byłby on bardziej elastyczny i lepiej radziłby sobie z wyzwaniami. Jak zauważał Barber obecnie Europa i świat cierpią na pięć kryzysów. Są to: kryzys nieodpowiedzialności rynków finansowych, wielokulturowość, której nie potrafimy zaakceptować, konieczność zajęcia się sprawami ekologii, nierówności społeczne i etniczne oraz fakt, że praca zaczyna być zbyteczna, bo technologie nie potrzebują miejsc pracy.

Prowadzący panel Maciej Witucki, prezes Telekomunikacji Polskiej, nakreślił obraz świata, który jest dziś na rozdrożu. Określenie ścieżek, którymi może podążyć, jest jednak potrzebne, by móc tworzyć dobre scenariusze. Europa przed takim wyzwaniem stoi - tym ważniejsze jest więc zrozumienie, jakie czynniki kształtują dziś globalny ład oraz z jakimi trendami i niepewnościami możemy mieć do czynienia w niedalekiej przyszłości.

Dla Güntera Verheugena wyzwaniem jest zbudowanie systemu rządzenia, który pozwoli skutecznie rozwiązywać problemy globalne. Pytanie brzmi: jak powinna wyglądać globalna współpraca. Odpowiedzią nie jest kwestionowanie integracji europejskiej. Rozszerzenie UE stało się niestety kozłem ofiarnym, obwinianym często za nieudolność krajowych polityków. Europa natomiast musi się poszerzać i musi być silna, aby utrzymać swoją pozycję. Były komisarz zwracał także uwagę, że zagrożeniem jest również rozwijający się cyberświat i technologia, nad którą przestajemy panować, a ona zaczyna kontrolować nas.

Za integracją europejską opowiada się również prof. Aleksander Smolar. Jest to według niego najlepszy kierunek rozwoju i budowania pozycji Europy w świecie. Ale zarazem jest to największe wyzwanie.

Dla rektor Humboldt-Viadrina School of Governance prof. Gesine Schwan głównymi pytaniami są: jak rozwijać wolność i skąd wziąć przywódców? Konieczne jest bowiem szukanie nowego porządku, wypracowując cele społeczeństwa obywatelskiego. Potrzebna jest równowaga, z taką samą troską patrzenie na konieczną konkurencyjność, ale także na współpracę, rodzinę, szacunek. Nie uda się zbudować nowych ram bez zadbania o zaufanie pomiędzy partnerami społecznymi.

Za zrównoważeniem opowiada się również Stephen Kai Wong, dyrektor Hong Kong Economic and Trade Office w Berlinie. Wrotami do zaspokojenia oczekiwań świata, czyli jego mieszkańców, jest dbanie o zrównoważenie oraz wypracowanie sposobów wykorzystania technologii dla głębszej globalizacji.

Zdjęcia z EFNI