Nowe idee podczas paneli zamykających pierwszy dzień EFNI

Poniżej krótkie podsumowanie paneli dyskusyjnych, które odbyły się 28 września br. w Sopocie, w trakcie pierwszego Europejskiego Forum Nowych Idei.

Przywództwo w nowej, globalnej rzeczywistości
Najważniejsze jest zbudowanie tożsamości zespołu z firmą. To jedna z głównych zasad teorii collective leadership (As One), zbudowanej przez Deloitte, przekonywał James H. Quigley, starszy partner Deloitte Touche Tohmatsu Limited.
Modele przywództwa to nic nowego. Liderzy istnieli zawsze i będą istnieć. Istotą jest pytanie jakich liderów teraz potrzebujemy. Prof. Wiktor Askansas z Uniwersytetu New Brunswick zauważył, że potrzebujemy liderów, ale nie potrzebujemy ciągle tych samych osób. Obecnie zadaniem lidera jest generowanie nowej rzeczywistości. Leszek Czarnecki przewodniczący Rady Nadzorczej Getin Holding SA i Getin Noble Bank podkreślał, iż kryzys modeli biznesowych to nie kryzys przywództwa. Liderzy są i będą. Natomiast obecnie akcjonariusze korporacji przestają być nadzorem właścicielskim, co powoduje, że liderzy stają się bezkarni. Natomiast obecny kryzys to głównie wyzwanie polityczne. A globalizacja, to także globalizowanie złych pomysłów, przy tempie tak ogromnym, że nie ma czasu na refleksję.

Inna jest także specyfika przywództwa politycznego i biznesowego. Łatwiej jest bowiem być liderem w biznesie, niż w polityce. Biznes ma strukturę, polityka musi umieć zbudować zaufanie. „Dziś oczekuję myślenia i elastyczności." - mówił Andrzej Klesyk, prezes Zarządu PZU SA. Jürgen Thumann, prezydent Europejskiej Konfederacji Biznesu BUSINESSEUROPE zwracał uwagę na delegowanie, które w czasach globalizacji jest niezbędne. Janusz Moroz, członek Zarządu ds. handlu RWE, podsumowywał, że głównym celem dla lidera jest to, by zespół składał się z członków zespołu, a nie indywidualistów. Bo tylko wtedy można prowadzić zespół i osiągać sukcesy.

Media znalazły się w kryzysie
„Nie ma demokracji w mediach, ani prawdziwych mediów w demokracji, zwłaszcza w dobie internetu" - powiedział Peter Lavelle, komentator polityczny Russia Today z USA w czasie panelu „Demokracja w mediach, media w demokracji".
Uczestnicy panelu podkreślali, że media dotknął kryzys ekonomiczny. Mają teraz coraz mniej środków na opisywanie coraz bardziej skomplikowanego świata. Wolą pokazywać polityków niż objaśniać zjawiska gospodarcze. Politycy lubią media, a te lubią robić o nich programy.

„Media coraz częściej zaczynają reprezentować interesy właścicieli i zapominają o dobru społecznym. To zagraża demokracji." - stwierdził Jacek Żakowski, dziennikarz Polityki.
Wszyscy paneliści podkreślali, że media znalazły się w kryzysie co najmniej takim jak realna gospodarka. Mimo to uznali, że trudno wyobrazić sobie istnienie demokracji bez wolnych mediów. Z kolei ich istnienie jest nieodłącznie związane, wręcz niemożliwe, bez systemu demokratycznego. Wzajemna siła oddziaływania tych dwóch światów jest ogromna - media decydują o kształcie polityki, a ta o kształcie mediów.

Czy kapitalizm niszczy demokrację?
Dyskusję rozpoczęło stwierdzenie Ludwika Sobolewskiego, prezesa zarządu Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie, że kapitalizm na przestrzeni ostatnich dziesięcioleci znacząco zmienił swój kształt oraz pytanie, czy demokracja przeszła podobną drogę ewolucji. Brian Ager, Sekretarz Generalny European Round Table of Industrialists przekonywał, że rozwój kapitalizmu i demokracji idzie w parze, wskazał na rozwój wolnych mediów jako jeden z czynników, które pozwalają tym obszarom funkcjonować w symbiozie.

Dr Marek Gela, główny doradca European External Action Service ds. relacji globalnych i wielostronnych w Europejskiej Służbie Działań Zewnętrznych w Brukseli zauważył, że w powyższej kwestii nie można generalizować, ponieważ istnieją różne modele kapitalizmu i demokracji. Wskazał na doświadczenia historyczne oraz obecną sytuację w krajach azjatyckich. Podkreślił, że dla rozwoju cywilizacji konieczne jest zwiększenie kontroli nad ładem światowym, opartym na konsensusie i tolerancji.
Staffan Nillson Przewodniczący Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego skonstatował, że kapitalizm potrzebuje ram wyznaczonych przez demokrację, by sprawnie funkcjonować. Jednocześnie zauważył, że demokracja przeżywa pewnego rodzaju kryzys, gdyż reprezentanci społeczeństwa koncentrują się na jego potrzebach głównie w okresie wyborczym.

Sławomir S. Sikora, Prezes Zarządu Citi Handlowy odniósł się do bieżącej sytuacji na świecie stwierdzając, że mimo dynamiki zmian we współczesnej globalnej gospodarce, kapitalizm nie wpływa negatywnie na demokrację. Jednocześnie zauważył, że odpowiedź na główne pytanie panelu jest pytaniem o kształt i kondycję dzisiejszej demokracji.

Ludwik Sobolewski wskazał na rosnącą siłę światowych korporacji na arenie międzynarodowej i zapytał panelistów, czy w tym kontekście mamy dziś do czynienia z prawdziwie wolną demokracją. Eric Stewart potwierdził wielki wpływ korporacji na funkcjonowanie współczesnych społeczeństw, a dr Marek Grela zasugerował, że najważniejsza jest jakość elit politycznych, gdyż nawet w demokracji pojawiają się patologie, a wartością nadrzędną w demokracji powinna być solidarność. Na zakończenie Sławomir S. Sikora stwierdził, że demokracja może być zagrożona wtedy, kiedy elity będą zajmować się swoimi problemami, a nie problemami społeczeństwa.

Innowacja, głupcze, innowacja!
Dlaczego? Bo to ropa naftowa XXI wieku. Bo to właśnie na niej powinna opierać się konkurencyjność Europy i europejskich firm w przyszłości. O innowacyjności debatowali: Mike Bonello - PR Manager, Intel, Norbert Biedrzycki - Prezes Zarządu Sygnity SA, Caroline Jenner - CEO Junior Achievement - Young Enterprise Europe, Teresa Kamińska - Prezes Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, prof. Michał Kleiber - Prezes Polskiej Akademii Nauk, Christian Morales - Wiceprezes Intel, Dyrektor Generalny na Europę, Bliski Wschód i Afrykę, Ruth Ravitz Smith - Wiceprezes ds. globalnych relacji z rządami, GE Hitachi Energia Jądrowa.
„Innowacyjność przedsięwzięć zależy od synergicznego współdziałania wielu elementów systemu: regulacji, edukacji, kultury kapitału podwyższonego ryzyka, etc. Wszystkie systemy muszą być spójne. Potrzebujemy liderów, którzy dostrzegą tę synergię. Wielka sztuka zsynchronizaować te elementy. Potrzeba przywódcy odpowiedzialnego za nowoczesny kraj. Potrzeba motywacji do kreatywnych działań" - powiedział prof. Michał Kleiber, Prezes PAN.

Jaka musi stać się Europa, aby mogła konkurować ze Stanami Zjednoczonymi w dziedzinie technologii? Musi nauczyć się podejmować ryzyko.
„Instytucje amerykańskie ryzyko traktują jako szansę. Tam, jeśli coś się nie uda staje się lekcją i jednocześnie dobrym doświadczeniem. W Polsce to dramat. Musimy nauczyć się inwestować w działania ryzykowne. Innowacja to ryzyko, które Europa musi nauczyć się podejmować." - twierdzi Teresa Kamińska Prezes Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

„Innowacja to skomercjalizowana kreatywność, a kreatywność to ludzie. Innowacyjność wymaga odwagi, aby się sparzyć. Dzięki pomyłkom właśnie rodzą się najbardziej kreatywne pomysły." skonstatował Norbert Biedrzycki, Prezes Sygnity SA.

Relacja z EFNI także na Facebooku PKPP Lewiatan , zdjęcia .