Urzędy pracy nie pomogą wszystkim młodym

Premie dla pracodawców zatrudniających młodych, bony na szkolenia i naukę to niektóre z propozycji resortu pracy, aby walczyć z bezrobociem młodych. „Obawiamy się, że urzędy pracy, bo to one mają aktywizować młodych, nie będą w stanie zrealizować tych zamierzeń" - mówi Małgorzata Rusewicz, dyrektorka departamentu Dialogu Społecznego i Stosunków Pracy PKPP Lewiatan.

Propozycje programu "Twoja kariera - Twój wybór", choć wydają się ciekawe, budzą wątpliwości co do ich realizacji. Urzędy pracy mają we własnym zakresie aktywizować młodych bezrobotnych. Ale wiadomo, że doradców zawodowych jest zbyt mało, aby mogli opracować indywidualne plany zdobycia zatrudnienia przez każdą młodą osobę, która zgłosi się do publicznych służb. W tej chwili urzędy pracy zatrudniają ok. 3600 pośredników i 1700 doradców zawodowych, co oznacza, że na ok. 700 osób bezrobotnych przypada jeden pośrednik. Mniej niż 5 proc. osób zarejestrowanych uczestniczy w jakiejkolwiek aktywnej formie aktywizacji zawodowej. Może to spowodować, że urzędy pracy skoncentrują wysiłki tylko na tej grupie bezrobotnych, pozostawiając samym sobie innych poszukujących pracy, np. niepełnosprawnych, 50+, czy długotrwale bezrobotnych.

Niezbędne jest w związku z tym włączenie w ten program instytucji zewnętrznych, które wspierałyby publiczne służby zatrudnienia. Doświadczenia wielu krajów Unii Europejskiej, np. Wielkiej Brytanii, Niemiec czy Francji, we wdrażaniu nowych, wysokiej jakości form aktywizacji we współpracy z partnerami zewnętrznymi, powinny skłaniać również Polskę do ich przyjęcia.

Niepokoi również, że Ministerstwo Pracy nie przewiduje innych zmian, które ułatwiłyby wejście na rynek pracy osób młodych. Lewiatan wielokrotnie wskazywał na potrzebę zmniejszenia obciążenia najniższych wynagrodzeń podatkami i składkami. Wzmocniłoby to motywację do pracy i zwiększyło mobilność osób młodych.
Nie bierze się pod uwagę rozwiązań, np. ułatwiających pracę zdalną (telepracę), zmian w ustawie o praktykach absolwenckich, czy możliwości wydłużenia maksymalnego okresu zatrudnienia w formie pracy tymczasowej do minimum 24 miesięcy. Tymczasem odsetek ludzi młodych wśród wszystkich pracowników tymczasowych w trzecim kwartale 2011 roku wyniósł 57 proc.

Warto też zwrócić uwagę, że inne kraje europejskie, takie jak Włochy, Francja czy Hiszpania już dziś przedstawiają dalej idące propozycje, widząc, np. konieczność uelastycznienia przepisów kodeksu pracy, czy wprowadzenia ulg dla przedsiębiorstw zatrudniających osoby młode" - dodaje Małgorzata Rusewicz.

Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan