Biznes rozczarowany rewizją dyrektywy o handlu emisjami

15 lipca Komisja Europejska opublikowała projekt rewizji dyrektywy o europejskim systemie handlu emisjami (EU ETS ), który ma określić ramy funkcjonowania systemu w latach 2021-2030. W przedstawionej przez KE propozycji trudno szukać rozwiązań, które wychodziłyby naprzeciw problemom zgłaszanym przez biznes - uważa Konfederacja Lewiatan.

- Nasze zastrzeżenia budzą przede wszystkim zapisy dotyczące sposobu rozdziału uprawnień dla przemysłu oraz propozycje określające ramy Funduszu Modernizacyjnego. Komisja Europejska w projekcie rewizji EU ETS nie odpowiada na apel przemysłu o wprowadzenie alokacji darmowych uprawnień do emisji w korelacji do rzeczywistych poziomów produkcji. Dodatkowo będzie zaostrzać rok do roku benchmark, w oparciu o który firmy będą otrzymywać uprawnienia. Takie zapisy oznaczają, że przemysł będzie z każdym rokiem otrzymywał mniej darmowych uprawnień, nawet jeśli instalacje będą nowoczesne i spełniające najwyższe standardy środowiskowe - mówi Agata Staniewska, ekspertka Konfederacji Lewiatan.

Jest to ewidentny sygnał ze strony Komisji Europejskiej, że przemysłu w Europie nie chcemy. Jedyną nadzieją, na racjonalne traktowanie przemysłu jest zapis mówiący o możliwości wykorzystania dodatkowych uprawnień z Rezerwy Stabilizującej tzw. MSR na znaczące wzrosty produkcji w przemyśle. Zapis jest jednak na tyle niejasny, że nie wiadomo jak go interpretować.

Drugim problemem są zapisy określające ramy Funduszu Modernizacyjnego. Jest to fundusz, który z dużym trudem polski rząd wynegocjował na Radzie Europejskiej w październiku 2014 roku, na transformację sektora energetycznego. W projekcie dyrektywy KE proponuje wprowadzić rozbudowaną strukturę zarządzania funduszem (investment board oraz management committee).

- Naszym zdaniem zdecydowanie zbyt rozbudowaną, biorąc pod uwagę wielkość samego funduszu. Jednocześnie KE daje bardzo mocne kompetencje Europejskiemu Bankowi Inwestycyjnemu, który w praktyce będzie miał kluczową rolę w ocenie projektów. Uważamy, że powinna być tu większa równowaga między rolą EBI, a Państwami Członkowskimi. Zrównoważenie tych kompetencji byłoby z korzyścią dla realizacji projektów w Polsce - dodaje Agata Staniewska.

Konfederacja Lewiatan będzie zabiegać na etapie konsultacji o uwzględnienie wypracowanych przez nas rozwiązań, które usprawniłyby funkcjonowanie systemu EU ETS.

Patrz:
http://konfederacjalewiatan.pl/legislacja/wydawnictwa/_files/publikacje/2014/Wsparcie_dla_transformacji.pdf
http://konfederacjalewiatan.pl/legislacja/wydawnictwa/_files/publikacje/2014/Inteligentna_ochrona_przemys_u.pdf

Harmonogram prac:
- najbliższe 8 tygodni będą trwały konsultacje społeczne projektu.
- równolegle KE przekazała propozycję legislacyjną do Parlamentu Europejskiego oraz Rady.

Konfederacja Lewiatan