Bronimy pracowników delegowanych

- Różne postrzeganie praktyki delegowania pracowników nie powinno prowadzić do trwałych nieporozumień. Dlatego tworzymy francusko-polską grupę roboczą ds. delegowania pracowników - powiedziała Myriam El Khomari, francuska minister pracy na seminarium „Delegowanie pracowników w ramach swobodnego świadczenia usług jako fundamentalna zasada rynku wewnętrznego", które odbyło się 9 października w polskiej ambasadzie w Paryżu.

Polską administrację reprezentowali m.in. S.E. Andrzej Byrt, Ambasador RP we Francji, Radosław Mleczko, Podsekretarz Stanu w MPiPS oraz Agnieszka Wołoszyn, Zastępca Dyrektora Departamentu Prawa Pracy, MPiPS. Bardzo cenna była także obecność eurodeputowanej Danuty Jazłowieckiej, poseł-sprawozdawczyni prac nad  dyrektywą wdrożeniową 2014/67/UE do dyrektywy 96/71/WE dotyczącej delegowania pracowników. Stronę francuską reprezentowała minister pracy Myriam El Khomari, Giles Savary, deputowany do Zgromadzenia Narodowego i autor tzw. prawa Savary'ego postulującego zaostrzenie kontroli w przypadku delegowania pracowników oraz Yves Struillou z francuskiego Ministerstwa Pracy. Biznes reprezentowały przedstawicielki MEDEF - Chantal Foulon, Dyrektor ds. Społecznych - oraz Konfederacji Lewiatan - Anna Kwiatkiewicz, dyrektorka Biura Konfederacji w Brukseli.  

Spór o delegowanie

Gilles Savary podkreślił, że delegowanie pracowników jest zjawiskiem zdrowym na europejskim rynku pracy i jest kluczowe dla efektywnej wymiany międzynarodowej. Natomiast negatywnym zjawiskiem jest zamiana rynku swobodnego świadczenia usług w rynek tańszego pracownika.  

W nawiązaniu do tej wypowiedzi Danuta Jazłowiecka stwierdziła, że silny zintegrowany rynek wewnętrzny UE musi być oparty na przejrzystych i uniwersalnych przepisach obowiązujących wszystkich w tym samym stopniu. Bardzo cenne było przytoczenie danych - delegowania dotyczy tylko ok. 0,6% pracowników w UE, czyli ok. 1,3 mln osób, w tym ok. 30 000 obywateli polskich. Ponad 40% polskich pracowników delegowanych to osoby pracujące w sektorze budowlanym. Tymczasem uczestnicząc w obecnej dyskusji można odnieść wrażenie, że miliony pracowników w UE to pracownicy delegowani, a większość z nich jest wykorzystywana. Polska europoseł zaapelowała też o powstrzymanie się od rewizji dyrektywy o delegowaniu pracowników, ponieważ dyrektywa wdrożeniowa (Dyrektywa 2014/67/UE) jest dopiero teraz transponowana do systemów krajowych, więc nie można odpowiedzialnie ocenić jej skuteczności i zaproponować ewentualnej poprawki. Do jej głosu przyłączyła się Agnieszka Wołoszyn z MPiPS, która postulowała konieczność pełnego wdrożenia dyrektywy, zanim zaczną się rozważania o potrzebie jej rewizji. Dodała, że oprócz kontroli należy prowadzić skuteczne akcje informacyjne tak, aby zarówno pracodawcy delegujący pracowników, jak i pracownicy delegowani wiedzieli jakie mają obowiązki i przywileje.     

Przedstawicielka Konfederacji Lewiatan, Anna Kwiatkiewicz, zwróciła uwagę, że problemem w obecnej debacie jest utożsamianie zjawiska delegowania pracowników - działania zgodnego z prawem UE -  z dumpingiem społecznym. Dodała, że zarówno polscy pracodawcy, jak i pracodawcy europejscy są przeciwni nielegalnym praktykom i nadużyciom, ale będą bronić swobody konkurowania w sposób zgodny z prawem. Zaapelowała o powstrzymanie się od rewizji dyrektywy o delegowaniu pracowników, jako że nie jest ona jeszcze w pełni wdrożona, a więc nie wiadomo, na ile jest skuteczna i czy wymaga poprawek. Wskazała także na konieczność postrzegania zjawiska delegowania pracowników, swobody przemieszczania się osób i świadczenia usług w UE w perspektywie konkurencyjności globalnej. Przypomniała o podpisanej na początku zeszłego tygodnia umowie handlowej z 11-oma krajami azjatyckimi (TTP) i przestrzegła przed inicjatywami protekcjonistycznymi niektórych krajów UE, które niejako „rozsadzają rynek wewnętrzny" UE od środka i upośledzają konkurencyjność gospodarki europejskiej.     

Stanowisko Konfederacji Lewiatan ws. pracowników delegowanych tutaj.