Kolejna bariera dla branży transportowej. Tym razem na Węgrzech

Zaledwie kilka tygodni od rozpoczęcia burzliwej dyskusji na temat ustawy o wprowadzeniu płacy minimalnej w Niemczech (pisaliśmy o tym wielokrotnie tutaj, tutaj i tutaj), na horyzoncie pojawia się kolejna regulacja krajowa budząca obawy sektora transportu. Mowa o węgierskim systemie EKAER (Electronic Road Freight Control). Głównym celem systemu jest walka z nadużyciami i oszustwem podatkowym, jednakże przyjęte środki stawiają bariery przed zagranicznymi operatorami na terytorium Węgier i narażając na straty międzynarodowy transport.

Karmienie biurokracji

Według nowych przepisów każdy wjeżdżający do tego kraju transport musi wcześniej szczegółowo poinformować węgierskie władze podając informacje m.in. o nazwisku kierowcy, ładunku, czy tablicach rejestracyjnych pojazdu. Już same te wymogi stanowią barierę administracyjną generując znaczny koszt po stronie operatorów. Ponadto numer nadany w oparciu o te dane nie przewiduje minimalnego stopnia elastyczności - informacje o zgłoszonym samochodzie i nazwisko kierowcy nie mogą ulec zmianie w stosunku do pierwotnie przekazanych.

„Węgierskie przepisy, uderzając bezpośrednio w branżę transportową, stanowią przede wszystkim kolejny przykład niebezpiecznej legislacji krajowej prowadzącej do tworzenia nowych barier na rynku wewnętrznym UE. Jako przedstawiciele pracodawców popieramy walkę z nadużyciami i oszustwami podatkowymi, jednakże podejmowane środki nie mogą naruszać równowagi pomiędzy tym zasadniczym celem a ochroną słusznego interesu przedsiębiorcy i prawa do prowadzenia działalności gospodarczej bez nieuzasadnionego ryzyka i dodatkowego kosztu po stronie biznesu. Właśnie takie działania powinny przykuwać uwagę Komisji Europejskiej, która jest przecież strażnikiem rynku wewnętrznego. Zamiast zastanawiać się, jaki obszar powinien być uregulowany na poziomie unijnym KE powinna w pierwszej kolejności skupić swoje wysiłki na właściwym egzekwowaniu i implementacji przepisów w poszczególnych państwach członkowskich oraz zapobieganiu tworzeniu nowych barier na poziomie krajowym. Liczymy, że KE poważnie potraktuje założenia nowego programu stawiającego w centrum uwagi zasadę lepszego stanowienia prawa" - komentuje Anna Trzop, ekspert ds. UE w brukselskim biurze Konfederacji Lewiatan.

System karania

Od 1 marca br. kara za nieprzestrzeganie przepisów może wynieść aż do 40 proc. wartości przewożonych towarów i jest egzekwowana poprzez ich zajęcie lub unieruchomienie pojazdu. Już teraz docierają informacje o zatrzymywaniu i kontrolowaniu ciężarówek. W odróżnieniu od niemieckich przepisów o płacy minimalnej, przypadek EAKAER nie znajduje się jeszcze w tzw. procedurze EU Pilot. Starając się zwrócić uwagę Komisji Europejskiej na ten problem, wspólnie z BUSINESSEUROPE przygotowaliśmy już list do DG TAXUD.

UWAGA: Zachęcamy firmy do zgłaszania przypadków prezentujących nieproporcjonalność i trudności w przestrzeganiu nowych przepisów obowiązujących na terytorium Węgier. Wszelkie informacje prosimy kierować na adres mailowy atrzop@konfederacjalewiatan.pl .