Sieci apteczne to małe i średnie polskie firmy

W Polsce działa 330 sieci aptecznych posiadających po pięć i więcej aptek. W zdecydowanej większości są to małe i średnie polskie przedsiębiorstwa o niewielkiej koncentracji rynkowej - wynika z raportu Konfederacji Lewiatan i Związku Pracodawców Aptecznych PharmaNET „Sieci apteczne w Polsce", przygotowanego wspólnie z firmą PharmaExpert.

Jak wynika z raportu, 330 sieci aptecznych mających po pięć i więcej aptek skupia w sumie 34 proc. wszystkich aptek działających na rynku. Są to w ogromnej większości małe i średnie przedsiębiorstwa, posiadające niewielkie udziały w ogólnym rynku aptek. Z 330 sieci zaledwie 11 posiada powyżej 50 aptek w skali całego kraju, w tym trzy mają ponad 100 placówek. Przy ogólnej liczbie około 14,5 tys. aptek w Polsce największa sieć posiada niewiele ponad 4 proc. całego rynku, kolejne dwie oscylują wokół 2 proc., natomiast pozostałe 327 sieci apteczne mają poniżej 1 proc. udziału w rynku.
W trzech największych sieciach, posiadających ponad 100 aptek, mniejszościowym udziałowcem wciąż jest, lub do niedawna był, skarb Państwa. Sieci te powstały bowiem m.in. w wyniku prywatyzacji państwowych Cefarmów.

- Sieci apteczne to niemal wyłącznie polskie przedsiębiorstwa. Zaledwie kilka z nich jest własnością firm z udziałem kapitału zagranicznego - mówi Marcin Piskorski, prezes ZPA PharmaNET. - Najczęściej są to firmy rodzinne, często będące własnością farmaceutów, rozwijane od wielu lat wysiłkiem i pomysłowością swoich właścicieli. Osoby te z powodzeniem radzą sobie na coraz bardziej konkurencyjnym rynku, z którego w ostatnich latach wycofywał się zagraniczny kapitał - dodaje Marcin Piskorski.

66 proc. aptek należy do podmiotów indywidualnych. Wśród nich istnieje grupa mikrosieci, które skupiają po dwie-cztery apteki. Ich własnością jest 25 proc. wszystkich aptek działających w Polsce.

Tendencja do integracji na rynku aptecznym w różnych formach (połączenia kapitałowe, grupy zakupowe, sieci wirtualne, programy partnerskie itd.) trwa w Polsce od ponad 10 lat. Wynika głównie z pogorszenia ekonomicznych warunków prowadzenia apteki przy jednoczesnym wzroście wymagań pacjentów i klientów. To właśnie powstanie sieci aptecznych było początkiem presji cenowej na producentów i hurtowników, co przełożyło się na możliwość zaoferowania pacjentom niższych cen. Sieci wniosły także na rynek nowy standard jakości lokalu aptecznego i obsługi. Oba te czynniki spowodowały, że pacjenci i klienci zaczęli coraz częściej wybierać apteki sieciowe, które lepiej i taniej zaspokajały ich potrzeby.
Model funkcjonowania sieci został szybko zaadaptowany przez apteki indywidualne, które zaczęły łączyć się funkcjonalnie i operacyjnie, aby również móc zaoferować swoim pacjentom i klientom nowy standard obsługi. Duża część aptek indywidualnych, choć nie jest powiązana kapitałowo, funkcjonuje w ramach porozumień operacyjnych lub grup zakupowych, dzięki czemu jest w stanie uzyskiwać podobne warunki handlowe w hurtowaniach i u producentów jak sieci. Największe apteczne grupy zakupowe w Polsce liczą po kilkuset członków.

- Powodzenie rynkowe apteki od dawna już nie zależy od działania w sieci lub poza siecią. Rynek aptek dzieli się na apteki nowoczesnego formatu, wybierane przez klientów i pacjentów z powodu lepszego zaspokajania ich potrzeb, oraz apteki starego modelu, które są coraz rzadziej przez nich odwiedzane - mówi Dobrawa Biadun, ekspertka Konfederacji Lewiatan.

Raport „Sieci apteczne w Polsce" dostepny jest na stronie www.pharmanet.org.pl w zakładce „Raporty" oraz na stronie www.konfederacjalewiatan.pl

Dodatkowych informacji udziela:
Marcin Piskorski - prezes ZPA PharmaNET, m.piskorski@pharmanet.org.pl, tel. 601 888 294

Konfederacja Lewiatan