O geoblokowaniu przy Okrągłym Stole w Brukseli

18 października w Brukseli odbył się zorganizowany przez BusinessEurope i Euro Commerce Okrągły Stół, poświęcony projektowi rozporządzenia z 25 maja 2016 r. w sprawie blokowania geograficznego i innych form dyskryminacji ze względu na przynależność państwową klientów, ich miejsca zamieszkania lub miejsca prowadzenia działalności na rynku wewnętrznym (dalej: Projekt).

W spotkaniu udział wzięli Posłowie do Parlamentu Europejskiego odpowiedzialni za przygotowanie opinii do projektu, m.in. sprawozdawca, Poseł Róża Thun, a także przedstawiciele Komisji Europejskiej i Prezydencji Słowackiej w Radzie UE. Konfederację Lewiatan reprezentowała Magdalena Piech.

Podczas dyskusji omówiono trzy aspekty związane z rozporządzeniem: kwestię dostępu do stron internetowych, wprowadzony w rozporządzeniu obowiązek sprzedaży oraz problem usług posprzedażnych (after sale services).

Dostęp do stron internetowych

Zgodnie z Projektem przedsiębiorcy nie mogą stosować środków technicznych i innych, które blokują lub ograniczają klientom dostęp do interfejsów internetowych ze względu na przynależność państwową klienta (konsumenta lub przedsiębiorcy), jego miejsca zamieszkania lub miejsca prowadzenia działalności. Jeśli przedsiębiorca chciałby przekierować klientów do wybranego interfejsu (np. zgodnej z jego adresem IP strony internetowej), innego niż ta, do którego klient chciał uzyskać dostęp, musi on uzyskać wyraźną zgodę klienta.

W trakcie dyskusji podkreślano, że rozwiązania techniczne stosowane przez przedsiębiorców dążą do tego, by uwzględniając szereg czynników, np. preferencje językowe i położenie klienta, wyświetlić mu jak najbardziej odpowiednią dla niego ofertę i zwiększyć jego komfort korzystania z usługi. Konieczność wyrażenia wyraźnej zgody klienta na przekierowanie będzie dla niego uciążliwa. W praktyce, będzie ona kolejnym, obok zgody na przetwarzanie danych osobowych i zgody na cookies, „okienkiem", które konsument będzie musiał odznaczyć.

  

Obowiązek sprzedaży

Zgodnie z Projektem, przedsiębiorcy sprzedający towary i świadczący usługi drogą elektroniczną, które nie dotyczą utworów chronionych prawem autorskim, nie mogą różnicować tzw. ogólnych warunków dostępu, w tym cen i warunków dostawy, ze względu na przynależność państwową, miejsce zamieszkania lub miejsce prowadzenia działalności klienta.

Oznacza to, że przedsiębiorca nie będzie mógł odmówić sprzedaży towaru klientowi z innego państwa członkowskiego jeżeli klient wskaże mu miejsce dostawy towaru w państwie prowadzenia dzielności przedsiębiorcy. Zgodnie z Projektem w przypadku usług np. hostingowych, przedsiębiorcy nie będą mogli odmówić klientom z innych państw członkowskich świadczenia im usług adresowanych do klientów z innych państw.

Uczestnicy Okrągłego Stołu podkreślali, że takie rozwiązanie ogranicza możliwość dostosowywania ofert do zróżnicowanych warunków rynków krajowych (preferencje klientów, ich potencjalna liczba), bo de facto otwiera rynki krajowe na konsumentów także z innych państw, których pozyskanie mogłoby być droższe. Ponadto, Projekt niewystarczająco wyraźnie wyjaśnia, że wynikające z obiektywnych czynników różnice w ofertach, takich jak różnice w podatkach, koszty związane z wymogami bezpieczeństwa, koszty przewalutowania płatności czy powiązanej ze świadczeniem usługi dostawy np. biletu na koncert, są dozwolone.

 

Usługi posprzedażne

Kolejnym problemem, jaki może się wiązać z obowiązkiem sprzedaży towarów konsumentom z państw, w których przedsiębiorca nie prowadzi działalności i do których nie kieruje swojej oferty są ewentualne roszczenia „posprzedażne" i związana z tym obsługa klienta. Chociaż zgodnie z Projektem konsument musi sam zorganizować odbiór towaru kupionego w innym państwie, Projekt nie stanowi jednoznacznie, że oznacza to również, iż w przypadku skorzystania z prawa do odstąpienia od umowy lub zgłaszania roszczeń reklamacyjnych musi on zgłaszać je do przedsiębiorcy w państwie, w którym przedsiębiorca prowadzi działalność. Przedsiębiorca nie ma bowiem w państwie klienta struktur, które pozwoliłyby na obsługę tych roszczeń (infolinia dla klientów w ich rodzimym języku, umowa z kurierem itp.). Podobne wątpliwości wiążą się z obsługą zgłoszeń przypadków niepożądanych np. wystąpienia alergii po użyciu kosmetyku. Przedsiębiorcy uczestniczący w spotkaniu podkreślali, że obowiązek sprzedaży przy braku zapewnienia kompleksowej obsługi klienta w państwie jego zamieszkania może doprowadzić do niezadowolenia klientów i utraty dobrej reputacji marki.

W trakcie dyskusji wielokrotnie podkreślano też brak jasności co do prawa, które będzie miało zastosowanie do umowy pomiędzy konsumentem a przedsiębiorcą. Zgodnie z Projektem i obowiązującym już prawodawstwie unijnym (m.in. Rozporządzeniem 593/2008 „Rzym I") prawo kraju konsumenta stosuje się dopiero w sytuacji, gdy przedsiębiorca kieruje swoją działalność do państwa konsumenta. Ponieważ rozporządzenie dotyczy sytuacji, w których to konsument z własnej inicjatywy zwraca się do przedsiębiorcy, teoretycznie zastosowanie będzie miało prawo przedsiębiorcy. Ponieważ pojęcie kierowania działalności nie jest zdefiniowane i podlega każdorazowej wykładni sądów i TSUE, nie zabezpiecza to przedsiębiorców przed ryzykiem spraw sądowych w państwie konsumenta i rozstrzygnięć, zgodnie z którymi zastosowanie ma prawo konsumenta.

Podsumowując dyskusje Dyrektor Generalny BusinessEurope Markus Beyrer podkreślił, że podczas dalszych prac nad projektem niezbędne jest zapewnienie, że swoboda działalności gospodarczej i możliwość wyboru państw, do których przedsiębiorcy adresują swoją ofertę nie może być ograniczana. Należy też jednoznacznie wyjaśnić, przepisy którego z państw mają zastosowanie w przypadku umów zawartych zgodnie z rozporządzeniem.

Konfederacja Lewiatan przedstawiła stanowisko do projektu oraz uczestniczyła w pracach nad stanowiskiem Business Europe.

Tekst Projektu rozporządzenia 

 

 

 Źródło grafiki: www.digitaleurope.org