EFNI / Niekontrolowana swoboda czy sterowalny porządek rozwoju? - relacja z panelu o sztucznej inteligencji

Jak przedstawia się bilans wiedzy na temat sztucznej inteligencji i jej świadomości wśród obywateli, przedsiębiorców oraz polityków? Dla tych pierwszych podstawowym źródłem odniesienia jest popkultura, która tworzy wyobrażenia na jej temat, często dystopijne. Dla biznesu AI to narzędzie, które może być wykorzystywane w prowadzeniu działalności gospodarczej, obecnie dostępnym i rozwijanym przede wszystkim przez największe firmy. Politycy muszą się z kolei mierzyć z tym, by wykorzystanie sztucznej inteligencji było bezpieczne dla obywateli i szanowało ich prawa, powinni dbać również o tworzenie szans przedsiębiorstw w globalnej rywalizacji, w której AI staje się istotnym elementem.

Wyzwaniem staje się rozładowanie lęków dehumanizacji sztucznej inteligencji, może ona bowiem służyć nie tylko do rozwoju biznesu, ale także postępu w medycynie. Jak podkreślił Michał Boni: „technologia jest dla nas, nie my dla technologii". Potrzebne jest jednak wyjaśnianie procesów.

Sztuczna inteligencja jest już w sercu modeli biznesowych na świecie, zauważa Paweł Świeboda. Oprócz tego przetacza się wzmożona debata na jej temat, która potrwa jeszcze kilka lat. Wicedyrektor Europejski Ośrodek Strategii Politycznej Komisji Europejskiej uważa, że w jej ramach powinno dochodzić do uzgodniania stosowania AI z zasadami etyki. Jego zdaniem w przyszłości może dochodzić do audytów algorytmów uwzględniających ich wpływ inne obszary życia, takie jak możliwa dyskryminacja czy ochrona danych osobowych.

Dla Dariusza Gacy szczególnie ważne jest kwestia tłumaczenia specjalistycznej wiedzy związanej z AI osobom zarządzającym firmami. Zawodem przyszłości może być okazać się taki tłumacz. Wiceprezes zarządu ds. rynku konsumenckiego Orange zwrócił uwagę również na asymetrię przeznaczanych środków na sztuczną inteligencję między Europą, Azją i USA, bardzo niekorzystnie wypadającej na rzecz Starego Kontynentu. Jak jednak podkreślił Paweł Świeboda, ważne jest by nie finansować technologii mogących naruszać prawa człowieka.

Do kwestii rywalizacji na poziomie globalnym związanej ze sztuczną inteligencją odniósł się również Karol Okoński, który porównał ją do wyścigu zbrojeń w czasie zimnej wojny. Sekretarz Stanu w Ministerstwie Cyfryzacji zauważył, że wciąż w procesie decyzyjnym ostateczny głos powinien należeć do człowieka. Tylko dzięki niemu obywatele mogą mieć poczucie bezpieczeństwa. Z powodów bezpieczeństwa wciąż AI jest niechętnie wykorzystywana przez administrację publiczną.

Włodzisław Duch z Wydziału Fizyki, Astronomii i Informatyki Stosowanej Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, odniósł się do perspektyw Polsce brakuje instytutów skupionych na sztucznej inteligencji, co blokuje rozwój tej technologii w kraju.

Na kwestię asymetrii zwróciła uwagę również Aleksandra Musielak. Ekspertka w departamencie prawnym Konfederacja Lewiatan odniosła ją jednak do nierównych możliwości między małymi a dużymi podmiotami na rynku. Ci drudzy, jak podkreśliła, będą tworzyć podstawy etyczne.

Partnerem panelu był Orange.