Branża targowa, bez wsparcia rządu, może nie przetrwać kryzysu wywołanego przez COVID-19

• Kryzys spowodowany epidemią koronawirusa mocno odbił się na przemyśle targowym, który jest dźwignią polskiego eksportu i generuje rocznie kilka miliardów złotych przychodów. Od ponad 2 miesięcy nie odbywają się żadne imprezy targowe. Przychód branży spadł do zera.
• Konfederacja Lewiatan popiera apel Polskiej Izby Przemysłu Targowego skierowany do rządu o dodatkowe wsparcie małych, średnich i dużych firm funkcjonujących na tym rynku - dotychczasowa pomoc jest niewystarczająca - jak i całej branży, która może się stać narzędziem umożliwiającym polskiej gospodarce wyjście z recesji.

 

Branża targowa jako pierwsza doświadczyła konsekwencji obostrzeń związanych z epidemią i wszystko wskazuje na to, że jako jedna z ostatnich zacznie funkcjonować - jeśli przetrwa. Wiele branż jest już powoli odmrażana zgodnie z rządowym planem, jednak targi nie pojawiły się w żadnym z 4 etapów tego planu, a wsparcie dla przedsiębiorców przewidziane jest jedynie na 3 miesiące. Branża targowa z dużym prawdopodobieństwem będzie stała do końca sierpnia. Licząc od lutego to razem 7 m-c!

Większość firm utraciła lub za chwilę utraci płynność finansową. 72% z nich zwolniło lub planuje zwolnić w najbliższym czasie pracowników. Branża notuje 150 mln zł strat miesięcznie.

- Doceniamy wsparcie przedsiębiorców, zaproponowane w Tarczy 1.0, w Tarczy 2.0, czy też w Tarczy Finansowej PFR. Ale dla naszej branży jest ono niewystarczające. Istnieje wysokie ryzyko, iż zarówno najwięksi organizatorzy targów w Polsce, jak Międzynarodowe Targi Poznańskie, Targi Kielce, Targi w Krakowie, czy Międzynarodowe Targi Gdańskie, jak również kilkaset firm projektujących i budujących stoiska targowe, firmy spedycji i transportu targowego oraz innych usług targowych, jak IT czy promocja nie przetrwają do końca roku lub ich zasoby zostaną na tyle uszczuplone, że nie będzie możliwe odtworzenie targów w takiej formie i jakości jaką znamy - ostrzega dr Beata Kozyra, prezes zarządu Polskiej Izby Przemysłu Targowego. I dodaje - Najwięksi polscy organizatorzy targów i ich rozpoznawalne na całym świecie imprezy targowe są powszechnie znane, ale często zapominamy o rzeszy ludzi pracujących na rzecz targów, które również cieszą się ogromną estymą i szacunkiem na światowym rynku targowym. Wiele firm działających w obszarze organizacji targów, a zwłaszcza firmy projektujące i budujące stoiska targowe, własną ciężką i konsekwentną pracą i bardzo wysoką jakością swoich usług wyrobiło sobie mocną pozycję także w innych krajach. Pozycję, którą stracą, jeśli nie będą mogły wrócić do pracy - ostrzega dr Beata Kozyra, prezes zarządu Polskiej Izby Przemysłu Targowego.

Osłabione kryzysem targi mogą mieć problem ze sprostaniem zagranicznej konkurencji. Branża targowa w Niemczech, Francji, we Włoszech otrzymała ogromne wsparcie od swoich rządów i po rozmrożeniu gospodarek nie tylko szybko stanie na nogi, ale będzie gotowa do przejęcia polskich targów stojących na skraju upadłości. Nie można wykluczyć, że Budma stanie się np. niemiecka, Polagra francuska, Energetab brytyjski a Targi Meble przejmą np. Włosi. Polska przestanie się liczyć na arenie międzynarodowej jako partner i jako eksporter.

Polski przemysł targowy to gałąź gospodarki, która odpowiada za budowę relacji, tworzenie zaufania oraz kojarzenia partnerów biznesowych. To dźwignia polskiego eksportu i importu, dlatego też jego rola w wychodzeniu gospodarki z głębokiego zastoju jest nie do przecenienia. Dzięki targom polskie firmy i produkty będą mogły powrócić na arenę międzynarodową, w efekcie poprawiając pozycję naszego kraju na światowej mapie biznesu. Jeśli narzędzie, jakim są tragi nie zostanie wykorzystanie do odbudowy polskiej gospodarki, Polska cofnie się o 10 lat, a wypracowana przed epidemią pozycja polskich firm i ich produktów ulegnie gwałtownej degradacji.

Polska Izba Przemysłu Targowego proponuje stworzenie zespołu ds. ochrony, odmrażania i rozwoju polskich targów, w którym eksperci Ministerstwa Rozwoju wspólnie z przedstawicielami Polskiej Izby Przemysłu Targowego mogliby stworzyć:
a) plan wsparcia umożliwiający przetrwanie polskim firmom rynku targowego przez kolejne kilka miesięcy;
b) strategię i plan działania, które umożliwią, przy współpracy z Ministerstwem Zdrowia, systematyczne „odmrażanie" targów - począwszy od targów B2B oraz zapewnią bezpieczeństwo ich uczestnikom (zwiedzającym oraz wystawcom), a także pracownikom firm targowych.
c) strategię stworzenia rozwiązań dla targów, które ułatwią polskim przedsiębiorcom nawiązywanie nowych kontraktów na rynku wewnętrznym, jak i ich ekspansję na rynki międzynarodowe po okresie recesji spowodowanej koronawirusem w celu odbudowy swoich biznesów.

- Deklarujemy gotowość naszych ekspertów do udziału w pracach legislacyjnych związanych z naszą branżą, w tym także w pracach nad dalszymi nowelizacjami specustawy dotyczącej COVID-19 - dodaje dr Beata Kozyra.

Polska Izba Przemysłu Targowego przygotowała również listę postulatów dotyczących wsparcia firm rynku targowego


1. Wydłużenie abolicji dla składek ZUS dla mikrofirm oraz MŚP do 6 m-cy.

2. Odblokowanie rachunków bankowych split payment do końca roku 2020 i umożliwienie wydatkowania środków zgromadzonych na tych rachunkach do regulowania wszystkich zobowiązań dotyczących prowadzonej działalności gospodarczej.

3. Dopłaty do pensji pracowników w wysokości 65%.

4. Automatyczny, obligatoryjny zwrot w terminie do 30 dni nadpłaty podatku VAT przez urzędy skarbowe na podstawie informacji z deklaracji VAT za m-c marzec/kwiecień/maj 2020, bez potrzeby składania dodatkowego wniosku.

5. Skrócenie czasu i uproszczenie procedur rozpatrywania wniosków pomocowych (m.in. poprzez akceptację „oświadczeń") przez ZUS, US, UP, BGK oraz innych instytucjach, do których te wnioski są składane.

6. Prolongata, do końca roku 2020, płatności z tytułu deklaracji VAT, PIT, CIT, zaliczek na podatek dochodowy oraz płatności z tytułu rocznych zeznań podatkowych PIT.

7. Zaliczenie w koszty podatkowe 100% wydatków dotyczących eksploatacji samochodów osobowych, bez względu na istniejące obecnie przepisy ograniczające te koszty do 75%.

8. Stworzenie i przesłanie wytycznych Ministerstwa Finansów do Związku Banków Polskich o pozytywne rozpatrywanie wniosków podmiotów gospodarczych o przedłużanie istniejących linii kredytowych, kredytów obrotowych, kredytów w rachunkach bieżących oraz innych instrumentów finansowych poprawiających płynność podmiotu gospodarczego.

9. Gwarantowanie przez Fundusz Gwarancji Płynnościowych i udostępnienie przez BGK nowych kredytów i linii kredytowych dla mikro, małych i średnich przedsiębiorstw, uwarunkowane jedynie zapłatą w roku 2019 podatku dochodowego (CIT, PIT).

Konfederacja Lewiatan