Uchylenie przepisów nakładających na podatników obowiązek korekty kosztów uzyskania przychodów w przypadku nieuregulowania w terminie zobowiązania - opinia

Treść opinii przesłanej do Mariusza Haładyja, Podsekretarza Stanu w Ministerstwie Gospodarki.

18 marca br. Podkomisja stała do monitorowania systemu podatkowego rozpatrzy projekt ustawy o zmianie ustawy - Ordynacja podatkowa oraz niektórych innych ustaw (druk sejmowy 3018). Projekt ten jest wynikiem prac podjętych w Kancelarii Prezydenta RP, które miały na celu przygotowanie zmian legislacyjnych służących zwiększeniu ochrony praw podatników i pewności obrotu gospodarczego. W debacie poprzedzającej przygotowanie propozycji uczestniczyli przedsiębiorcy, przedstawiciele nauki, eksperci podatkowi oraz pracownicy administracji podatkowej. Celem przedstawionych rozwiązań jest usunięcie wątpliwości interpretacyjnych wynikających ze stosowania przepisów podatkowych oraz wyeliminowanie regulacji, które nakładają na podatników zbędne obciążenia administracyjne.

Jedną z propozycji Prezydenta RP jest uchylenie przepisów nakładających na podatników obowiązek korekty kosztów uzyskania przychodów w przypadku nieuregulowania w terminie zobowiązania (art. 15b ustawy CIT i art. 24d ustawy PIT). Przepisy te zostały wprowadzone ustawą z dnia 16 listopada 2012 r. o redukcji niektórych obciążeń administracyjnych w gospodarce, której inicjatorem był Minister Gospodarki. Ich uchwalenie było reakcją ustawodawcy na występujące w gospodarce zatory płatnicze prowadzące do pogorszenia lub utraty płynności finansowej przez część uczestników rynku. W założeniu regulacje te miały wpłynąć na zwiększenie dyscypliny płatniczej tych przedsiębiorców, którzy wykorzystując swoją przewagę rynkową, wymuszają na słabszych podmiotach nieprzyzwoicie długie terminy płatności.

Obecnie, po dwóch latach funkcjonowania tych przepisów wszyscy przedsiębiorcy wskazują, że nie przyczyniły się one do zmniejszenia zatorów płatniczych, oraz że w jakikolwiek inny sposób pozytywnie oddziałują na rynek. Przeciwnie, ich nieprecyzyjność, wadliwa konstrukcja i wyjątkowo sankcyjny charakter powodują, że przedsiębiorcy zmuszeni zostali do ponoszenia wysokich kosztów księgowo-ewidencyjnych oraz obarczeni zostali ogromnym ryzykiem podatkowym, zależnym tak naprawdę od rzetelności ich kontrahentów.

W założeniu przepisy te miały stanowić wsparcie dla firm mających najsłabszą pozycję rynkową, takich które ze względu na dużą konkurencję „zmuszane były" kredytować silniejsze podmioty. Niestety w praktyce okazało się, że to właśnie tym słabszym firmom zaszkodziły najbardziej (na etapie tworzenia przepisów błędnie przyjęto, że brak terminowej płatności po stronie nabywcy wynika co do zasady z jego złej woli, a nie z innych niezależnych od niego okoliczności, jak np. brak zapłaty od ostatecznego odbiorcy). W konsekwencji słabsze firmy, które w trudnym okresie potrzebują pomocy w postaci odroczenia lub rozłożenia na raty płatności podatku, otrzymały dodatkowe, sankcyjne obciążenie.

Fakt, że omawiane przepisy nie realizują celu w jakim zostały uchwalone, jest tyko jednym z powodów, dla których powinny zostać uchylone. Ich nieprecyzyjna konstrukcja skutkuje znacznym wzrostem pracochłonności, gdyż analiza kosztów wynikających z niezapłaconych faktur jest pracą, której nie można zautomatyzować. Używane przez podatników systemy informatyczne nie są przystosowane do automatycznych wyliczeń, np. przy ewidencji magazynu czy amortyzacji, ale także kalkulacji niezapłaconych zobowiązań. Ponadto ustawa wymaga m.in. aby koszty bezpośrednie związane z przychodem osiągniętym po ich poniesieniu były rozpoznawane w dacie uzyskania przychodu ze sprzedaży, jednak wyłącznie pod warunkiem uregulowania kwoty zobowiązania. W takim przypadku koszt podatkowy możemy rozpoznać w dacie zapłaty danego zobowiązania. Spełnienie warunków ustawy wymagałoby prowadzenia dodatkowej ewidencji zapasów na poziomie pojedynczej sztuki towaru, co w praktyce nie jest możliwe, a dodatkowo generuje wysokie koszty. Przepisy te nie przewidują również żadnego rozwiązania chroniącego podatnikaw przypadku otrzymania faktur niezasadnych, np. w kwocie nieuzgodnionej z dostawcą lub też przed terminem wykonania usługi, a także w sytuacjach, gdy świadczenie w ogóle nie zostało wykonane lub wykonane zostało wadliwie.

Warto także wspomnieć o zawiłościach związanych z rozliczaniem inwestycji, w efekcie których powstają środki trwałe lub wartości niematerialne. Zwykle na ich wartość składa się znacznie więcej niż 1 faktura nabycia, stąd stosując dzisiejsze regulacje należy nie tylko precyzyjnie alokować kwoty wydatków na poszczególne pozycje (środki trwale), ale dodatkowo prowadzić dodatkowe analizy opłacania pojedynczych faktur, weryfikację odpisów amortyzacyjnych i ich bieżące korekty w górę lub w dół.

Uwzględniając wskazane powyżej wady art. 15b ustawy CIT i art. 24d ustawy PIT w naszej ocenie jakiekolwiek poprawki legislacyjne nie przyniosą oczekiwanych rezultatów, a jedynym rozwiązaniem, które może ulżyć administracyjnie i finansowo przedsiębiorcom, jest ich uchylenie, na co wskazuje Prezydent RP, składając do Sejmu taką propozycję rozwiązania problemu. Z naszych konsultacji wynika, że wadliwość omawianych przepisów dostrzega także Minister Finansów i również opowiada się za ich uchyleniem, jednak nie podjął takiej inicjatywy, gdyż nie jest autorem tej regulacji. Postulujemy zatem do Pana Ministra o pozytywne zaopiniowanie na etapie prac parlamentarnych propozycji uchylenia przepisów art. 15b ustawy CIT i art. 24d ustawy PIT zawartych w prezydenckim projekcie nowelizacji Ordynacji podatkowej (druk sejmowy 3018).